Zaloguj przez Facebooka

sdr

blog

blogarchiwumgalerialinkikumpleo mnie
MindsEye - pierwsze wrażenia
napisany: 12.06.2025 · 16:48 · dodał: sdr · komentarze: 2
118 minut na liczniku i póki co wrażenia mocno mieszane. Z jednej strony nie jest tak tragicznie jak piszą, a z drugiej bardzo daleko do ideału. Odczucia oczywiście subiektywne, bo ja generalnie mało gram, więc i wymagania pewnie mam niewygórowane.

Technikalia

Tak, gra wygląda na produkt mocno niedopieczony. Z pewnością jeszcze kilka(naście) miesięcy prac by się jej przydało. To nie ulega wątpliwości. Największym problemem jak dla mnie jest ogólna wydajność. Chrupnięcia zdarzają się regularnie, a raz nawet włączył się pokaz slajdów. Co prawda w przerywniku, ale te przecież też są ważne w "narracyjnej, jednoosobowej, przygodowej grze akcji". Na mały plus, że gra w ogóle odpaliła się na mojej 9-letniej konfiguracji sprzętowej i nie zaliczyła na razie żadnego crasha ;)

Rozgrywka

Sterowanie jak dla mnie jest trochę za mało responsywne. Jacob i pojazdy poruszają się nieco ociężale. Nie mam takiej frajdy z prowadzenia jak choćby w GTA. Może to kwestia ogólnej wydajności. Strzelanie takie sobie. Nie za bardzo czuć siłę wystrzału, a przeciwnicy padają jak muchy.

Oprawa

Świat gry wygląda przyzwoicie. Przerywniki bardzo dobrze, wręcz filmowo. Postacie są ładnie animowane i aktorzy też brzmią fajnie. Wpadła mi w ucho muzyka odtwarzana w tle podczas misji, ale w creditsach zauważyłem Craiga Connera, więc wszystko jasne :)

Fabuła

Bez spoilerów. Historia, choć zapowiadała się dość generycznie, zainteresowała mnie. Zdaje się, że pod fasadą niepozornej opowieści o typie co stracił część wspomnień, kryje się coś znacznie bardziej złożonego i stopniowo będzie to odsłaniane. Po dwóch godzinach jestem na tyle zaciekawiony żeby spróbować dociągnąć to do końca. Obym się nie rozczarował.

Zwrotu zatem nie będzie. Ale jak BARB nie udźwignie ciężaru i porzucą grę zamiast ją dopieszczać w kolejnych miesiącach, to się obrażę. Serio Leslie.
sdr
napisany 13.06.2025 o godzinie 09:22
zobacz profil autora
Możliwe, że faktycznie trochę przecenialiśmy jego zasługi. W końcu sukces projektu o takiej skali to przede wszystkim wysiłek zespołowy. Oczywiście zespołem trzeba umieć kierować, ale z pustego to i Salomon nie naleje. No, chyba że w R* North całą kierowniczą robotę robił niższy szczebel...

Tak sobie myślę, że może lepiej by było w tej sytuacji jakby wypuścili grę w early accessie. Przynajmniej było by jasne, że to niedokończony produkt i nikt by się nie rzucał, a pieniądze by popłynęły skoro były potrzebne.
chaos
napisany 12.06.2025 o godzinie 21:01
zobacz profil autora
Benzies chyba za długo siedział w Rockstar, większość odsłon GTA w momencie premiery (przynajmniej na piece) też było nie do przyjęcia. Ale dzisiaj mało kto pewnie o tym pamięta. Też bym sobie życzył szybkiego spaczowania gry bo fabularnie wydaje się ciekawa.
wybierz stronę: 1
© 2004 - 2026 GTAthegame NETWORK · All Rights Reserved
Design & Engine by sdr · Content by sdr · Wizyt 186905