Blog · Archiwum
Epilog
napisany: 12.01.2020 · 18:55 · dodał: chaos · komentarze: 3
Ten post jest kontynuacją trzech poprzednich wpisów. Jeżeli nie jesteś na bieżąco przewiń stronę w dół. Jeżeli wiesz o co chodzi możesz czytać dalej.

To zarazem zamknięcie tygodnia z Red Dead Redemption II na starym komputerze i chwila refleksji nie tylko nad sensem tych wszystkich działań.

Dopiąłem swego. Zagrałem w Red Dead Redemption II na komputerze z 2012 roku. Po blisko 100 godzinach, wielu nerwach i kombinacjach, zacząłem wreszcie czerpać radość z grania. Byłem zachwycony. Cofnąłem się technologicznie w czasie o 8, a mentalnie o 15 lat. Wystarczyło trochę pogrzebać i okazało się, że RDRII działa na komputerze do tego nieprzeznaczonym. To pokazuje wysoki poziom skopania optymalizacji. Napisałem o tym do Supportu Rockstar, gdzie mnie już znają, bo od listopada założyłem kilkanaście ticketów w związku z błędami i nieprawidłowym działaniem gry. Za każdym razem w odpowiedzi zwrotnej dowiadywałem się, że jest im przykro z powodu niedogodności na jakie natrafiam i zespół ciężko pracuje nad ich wyeliminowaniem, z każdą aktualizacją wrzucając nowe błędy. Oczywiście niedoskonałości takie jak błąd aktywacji czy błąd "err_gfx_state" rozwiązałem sobie sam i wysłałem odpowiednie informacje jak to zrobiłem na Support żeby im trochę pomóc. Zostałem mimowolnie i nieoficjalnie betatesterem. A tak się śmiałem z posiadaczy konsol, że to oni testowali tytuł przez ostatni rok. Na moje zgłoszenie pojawiła się odpowiedź z podziwem mojej wytrwałości i samozaparcia. Nie zabrakło oczywiście linku do artykułu z wymaganiami sprzętowymi gry, a także do artykułu z rozwiązaniami popularnych problemów. Piotr z R* napisał mi także, żebym przestał już kombinować, a ticket został automatycznie zamknięty, co oznacza żebym po prostu przestał im zawracać dupę. Sztywny jakby miał kij w... dupie. Mimo wszystko czuję, że coś im udowodniłem.

To że kompletnie zjebali tak ambitną i ogromną produkcję na PC. Gra nie powtórzy sukcesu GTAV, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie szybko zapomną o błędach i niedoskonałościach, jak i całej grze. Za parę lat wyląduje ona na śmietniku historii jak równie ambitne L.A. Noire, GTAIV czy Max Payne 3. Większość graczy będzie ogrywać #Online w GTA VI, a Take2 będzie liczyć hajs z mikrotransakcji oraz kolejnych milionów sprzedanych kopii. Wydaje mi się, że na ambitne i bogate fabularnie produkcje growe po prostu zaczyna brakować na rynku miejsca. A może ja jestem jakiś dziwny i moje oczekiwania odstają od większości graczy? Trochę to smutne.

Sprawdziłem też działanie Egpu w najtańszej możliwej opcji. Gdybym dysponował sprzętem z wejściem Thunderbolt, chyba nie pokusiłbym się o sprawdzenie droższego wariantu przystawki. Dlaczego? Komputery przenośne z portem Thunderbolt w większości przypadków mają konkretną dedykowaną grafikę, więc zabawa w doczepianie karty ze stacjonarki była by bardziej bez sensu niż ten tekst. Podejrzewam też, że dużo lepszego wyniku w odniesieniu do moich badań bym nie uzyskał. To prawda. Relatywnie słaba przepustowość oraz odstraszająca cena przystawek to największe wady egpu.

Pozostało mi jeszcze odpowiedzieć sobie na jedno ważne, ale to zajebiście ważne pytanie. Gdzie mogę kupić konsolę w dobrej cenie? I czy opłaca się to robić?

EDIT: Jakoś tu łyso tu bez filmiku.


EDIT2: Nie mogło zabraknąć spektakularnego finału (spoiler alert)
k11h
napisany 13.01.2020 o godzinie 10:45
zobacz profil autora
szacun za testy, uwielbiam takie historie :)
sdr
napisany 13.01.2020 o godzinie 10:34
zobacz profil autora
> Sprawdziłem też działanie Egpu w najtańszej możliwej opcji

Również gratuluję samozaparcia. I nie mówię tego z przekąsem. Niejeden już dawno dałby sobie spokój, a Ty pokazałeś, że upór przynosi często przynosi efekty. Szacun.

> Gdzie mogę kupić konsolę w dobrej cenie? I czy opłaca się to robić?

Zależy jaka cena jest dobra. Nowej konsoli nie kupisz raczej taniej niż za 900-1000zł. Ciekawą opcją może być pozbawiony napędu klocek z 3-4 grami w zestawie. W tej samej cenie kupisz slimkę PS4 z dyskiem 500GB.

Na swoim przykładzie (choć nie będzie dobry dla każdego, bo ja jestem na tyle szalony żeby kupić konsolę dla jednej gry), mogę powiedzieć, że jeśli sporo grasz, warto konsolę mieć. Graficznie naprawdę jest przyzwoicie, a opowieści o tym, że na PC te same gry wyglądają znacznie lepiej, mnie nie przekonują. Jasne, RDR2 wygląda na PC znacznie lepiej, ale też trzeba dysponować sprzętem 2-3 razy droższym niż konsola żeby tego doświadczyć.
sdr
napisany 13.01.2020 o godzinie 10:33
zobacz profil autora
> A tak się śmiałem z posiadaczy konsol, że to oni testowali tytuł przez ostatni rok

Prawdę mówiąc, trudno nazwać to testami, bo gra na konsolach nie miała wielkich problemów. Z tego co pamiętam najgłośniejszy był chyba exploit pozwalający grindować złoto w singlu, ale koniec końców, to nic co utrudniałoby zabawę i przyprawiało o pryszcze na mózgu x_0

> Piotr z R* napisał mi także, żebym przestał już kombinować (...), co oznacza żebym po prostu przestał im zawracać dupę

Dokładnie. Bo oni są pewnie rozliczani z rozwiązanych spraw (czytaj: zamkniętych ticketów) i tak naprawdę mają w dupie czy gra ci działa czy nie. Rzucają gotowymi odpowiedziami żeby jak najszybciej typa spławić i rzadko kiedy trafisz na takiego, który się faktycznie zainteresuje twoim przypadkiem. Rockstar Support to jakby zupełnie osobna firma, taki firewall przed graczami dla deweloperów.
wybierz stronę: 1
© 2004 - 2020 GTAthegame NETWORK · All Rights Reserved
Engine by sdr · Design & Content by chaos · Odsłon 84366 · Wizyt 67394