Zaloguj przez Facebooka

Kedzior

blog

b l o ga r c h i w u ml i n k io   m n i e
Szukając pomysłu na notkę...
napisany: 23.11.2011 · 01:42 · dodał: Kedzior · komentarze: 5
W zasadzie nie wiem, jak udało mi się zebrać w sobie, by cokolwiek tutaj jakiegoś długiego napisać, co nie byłoby reklamą wpisów, które jeszcze niedawno tu zamieszczałem, a teraz będących wrzucanymi na blogspota.

Postaram się nie pisać o polityce. Ostatnio dużo o niej słyszę, może czasami aż za dużo. To, że "wpizdu" się podzieliło na "polskaCBA", a kiedyś jeszcze na "piwo jest najważniejsze", które ostatecznie okazało się nędznym sikaczem z supermarketu; że najbardziej znany kot w Polsce i to bynajmniej nie Garfield, zdechł; a pewna krewna znanego niegdyś premiera i niedoszłego prezydenta, dała swój popis porównania lądowania samolotów na książce telefonicznej Zuckerberga.

Nie chce mi się o tym pisać, mimo iż mamy demokrację parlamentarną i można pisać o wszystkim. No w zasadzie można, bo należy zaznaczyć - że z wyjątkiem treści zabronionych przez polskie prawo, a za takie między innymi uważa się skrajne poglądy ustroju totalitarnego i wzywające do nienawiści wobec grup etnicznych, czy mniejszości narodowych.

Co nam właściwie daje demokracja parlamentarna? To, że każdy człowiek mający 18 i więcej lat i niebędący ubezwłasnowolniony przez sąd, ma prawo wyrażania swojego zdania w powszechnych wyborach parlamentarnych i prezydenckich. W ten sposób wybieramy swoich przedstawicieli, którzy będą w naszym imieniu sprawować władzę i będą przestrzegać prawa obowiązującego w Polsce.

Co jeszcze nam daje demokracja? Trójpodział władzy. Nie ma jednej instytucji państwowej, która wedle własnego widzimisie skazuje kogokolwiek wg losowania, czy pod wpływem emocji i myśli zakłóconych przez złocistą procentową ciecz; mamy trzy władze, z których jedna tworzy prawo, druga go wprowadza, a trzecia wydaje wyroki na podstawie obowiązującego prawa. Oznacza to, że wszystkie te rodzaje władz powinny być niezależne od siebie, powinny się nawzajem kontrolować i być równorzędne, bo powierzenie władzy jednej osobie, czy instytucji daje pole do nadużyć.

W demokracji liczy się wola "ludu", zatem większości, co jest w zasadzie największą bolączką tego ustroju. Dlaczego? Otóż to od nas zależy, jakich przedstawicieli wybierzemy. A kryzys, bezrobocie potrafi drastycznie zradykalizować poglądy obywateli. A stąd już niedaleka droga do reżimu i rządów tyranów. No i sam zamysł woli większości budzi kontrowersje - każdy ma swoją opinię, jak dupę. Nie brak więc oceny ignorantów i innych ludzi niemających pojęcia o danych sprawach, często także o radykalnych i antysemickich poglądach. Dlatego też konstytucja gwarantuje mniejszościom prawa i wolność praktykowania swojej religii. Jak jest w rzeczywistości - nie trzeba się rozpisywać, bowiem Polacy są z natury antysemitami i niechętni wobec nieznanego, a wielu z nich ma światopogląd zatrzymany w czasach Świętej Inkwizycji.

To że ludzie potrzebują władcy, to wiadome. Od wieków istnieje w przyrodzie status samca, samicy alfa, a więc przywódcy danej grupy. To samo jest też z ludźmi - po prostu ich potrzebujemy. Na te dwa, a ostatnio na jeden dzień, przygotowane zostały lokale wyborcze, wydrukowane zostały karty do głosowania, a osoby pełnoletnie i niebezuwłasnowolnione (niepozbawione zdolności do czynności prawnych) mogą we własnym imieniu oddać głos na wybranego przez siebie kandydata.

I tu pojawia się pewien kruczek w tekście Konstytucji RP z 1997r. Otóż pewien senator w trakcie drugiego czytania w Zgromadzeniu Narodowym stwierdził, że ordynacje proporcjonalne:
Cytat:
[...] odbierają wyborcom bezpośredni wpływ na obsadę kadrową parlamentu. [...] Albowiem posłowie, na dobrą sprawę, są nominatami swoich kierownictw partyjnych, a nie są wybierani przez wyborców". Według niego, następstwa proporcjonalności: "[...] czyni ten projekt nie tylko złym, ale wręcz groźnym dla przyszłości Polski, jej suwerenności i niepodległości, jej rozwoju i siły".
[#2]

Ktoś się jeszcze zastanawia, dlaczego na danych stanowiskach pojawiają się osoby, którzy nie mają odpowiedniego doświadczenia adekwatnego do obejmowanej funkcji?

Wróćmy jednak do wyborów powszechnych. Jak już wspomniałem - ich organizacja wymaga zachodu i jest dość kosztowna. Pojawiają się tu jednak głosy, że nad wotum zaufania powinni głosować obywatele. Oznaczałoby to jednak po raz kolejny potrzebę organizowania lokali wyborczych na tę okoliczność, wraz z drukiem liczby kart. Czy czasem nie z uwagi na te koszty, ostatnich wyborów nie przeprowadzono w jeden, a nie jak dotąd - w dwa dni? Należy też zwrócić uwagę, że konieczność ruszenia po raz kolejny swojego wielkiego dupska do szkoły w niewiele znaczącym celu, wielu by zniechęciła (np. mnie) do pójścia do oddania głosu w tej sprawie, a to już skutkowałoby jeszcze niższą frekwencją niż przy wyborach prezydenckich lub parlamentarnych.

Na koniec trochę w innym temacie. Pewien rozmówca wyraził swoje niezadowolenie w sprawie paliwa za 6zł. Nie chciałbym bronić rządu w tej sprawie, jednak tak się akurat składa, że podwyżka akcyzy to wymóg Unii Europejskiej. W ogóle zależność od ceny paliw jest jak loteria. Akcyza nie jest jednym z czynników wpływających na końcową cenę tego napoju bez którego niektórzy nie potrafią żyć i zachowują się, jak przyspawani do samochodów i najchętniej wjechaliby samochodem do łóżka. Okazuje się, że obniżka akcyzy wcale nie musi spowodować spadku cen paliwa, jak się stało choćby za rządów pewnej prawicowej partii im. śp. kota Alika. Na cenę składa się także aktualny kurs dolara, cena baryłki ropy, czy choćby aktualna sytuacja na świecie, konflikty zbrojne, a także prawa rynku - jak popyt i podaż.

Rzeczą normalną jest, że wraz ze wzrostem popytu i spadkiem podażu - wzrastają ceny. Zapotrzebowanie na ropę wzrasta, a jest jej co raz mniej na świecie. Mówi się, że za około kilkanaście-kilkadziesiąt lat wyczerpiemy jej cały zapas, jaki tworzył się na Ziemi przez wiele milionów, miliardów lat. Uzależnienie się od tego rodzaju paliwa będzie dla nas miało katastrofalne skutki. Nie będe się bawił w proroka, ale myślę, że już za około kilkanaście lat, ceny być może osiągną pułap dwukrotnie wyższy od zapowiadanych 6zł/litr.

Można sobie wyobrazić, że taka cena znacznie przełożyłaby się na wszystkie towary i usługi, które wymagają użycia tych nieekonomicznych środków transportu korzystających z czarnej zupki. Zatem smacznego ;)


Źródełka: #1, #2, #3, #4
chaos
napisany 25.11.2011 o godzinie 21:57
zobacz profil autora
Tak tylko sikam w miejscu publicznym oliwą do ognia. :)
Kedzior
napisany 25.11.2011 o godzinie 14:09
zobacz profil autora
"Zaczynam podejrzewać, że masz w rządzie rodzinę, albo dobrych znajomych, a sam pracujesz w biurze poselskim." --- No takich herezji to ja się po tobie nie spodziewałem :D Zapewniam, że z rządem, ani z urzędnikami nie mam nic wspólnego, a już na pewno nie jestem z nimi spowinowacony, ani spokrewniony :D
chaos
napisany 25.11.2011 o godzinie 10:50
zobacz profil autora
I bez tego szlag trafia przedwyborcze gadki o ratowaniu kraju i inne głupoty wciskane ludziom za cenę głosu na kogoś kto wziął się na liście niewiadomo skąd, jak wspominałeś wyżej.

Zaczynam podejrzewać, że masz w rządzie rodzinę, albo dobrych znajomych, a sam pracujesz w biurze poselskim. Gdyby nie zbyt duża ilość mandatów poselskich i senatorskich, a także wysokość ich comiesięcznego wynagrodzenia i wydatki na biura, kampanię wyborczą i *** wie na co, nie mielibyśmy tak przejebane jak teraz i podatki (a zwłaszcza ten skubany VAT) były by znacznie mniejsze. Nawet gdyby obniżyć wynagrodzenie poselskie o 5%/mc jak to miało miejsce w UK (ale i tak wydało się, że koledzy Camerona to okropne darmozjady, którym zależy tak samo na kasie jak naszym) znalazłoby się parę ładnych milionów miesięcznie więcej.

Dalej, modernizacja / likwidacja przedpotopowych, bankrutujących i przynoszących z roku na rok więcej długów instytucji jak ZUS i NFZ też dałoby więcej korzyści niż powszechnie się mówi. Chcę płacić prywatnie za lekarza, ale chcę również comiesięcznie odprowadzane składki na własne konto. To samo z emeryturą. Więcej uzbieram na swoją emeryturę odkładając na OFE całą składkę miesięcznie, której większość idzie do ZUSU i tyle ją potem widziałem, a nie marne kilkanaście procent. Chcę ***alać 140 km/h ***iście wyprofilowaną autostradą z jednego końca Polski na drugi, bez dziur i zostawiania tulei i sworzni gdzieś na poboczu okropnie dziurawej drogi krajowej, za 12zł w jedną stronę, ale oddajcie mi te 12zł z podatków na drogi, których nie budujecie z ceny paliwa. To tylko wierzchołek góry lodowej i zarazem pozostałość po tamtym ustroju. Skoro mamy demokrację to pozwólmy ludziom wybrać co wolą - ZUS czy OFE czy własne konto oszczędnościowo - inwestycyjne. NFZ czy prywatne ubezpieczenie. To tak jakby parafrazować Henrego Forda, że można wybrać dowolny kolor samochodu pod warunkiem, że będzie czarny. Łaskawie możemy wybrać sobie OFE ale ZUS ma być obowiązkowo i większość składki do ZUS. Możemy wykupić sobie dodatkowe ubezpieczenie, ale na NFZ obowiązkowo musimy oddawać część wynagrodzenia. Tkwimy po uszy w socjalizmie, a dodatkowo formuje się dziki kapitalizm, który wkracza do małych przedsiębiorstw i niektórzy pracodawcy dosadnie mówią, że praca w dzisiejszych czasach to przywilej.

Lepiej nic nie robić, nic nie zmieniać i przypierdolić ludziom większy podatek na to, na to i na tamto, którzy ciężko ***alają na PKB za kasę, która ~20% społeczeństwa ledwo starcza na cały miesiąc. I tak od ponad 20 lat (a zaczęło się grubo po wojnie) co roku (teraz co pół) mamy podwyżki niemal wszystkiego w zamian za to, że możemy ***alać za prawie tę samą pensję minimalną co miesiąc (1111 zł NETTO w 2012, 1032 w 2011, 984 w 2010, 954 w 2009, 845 w 2008, 668 w 2007 itd...) Nie przypominam sobie obniżek po nowym roku, nie licząc oczywiście 1995 roku, kiedy to wszystko potaniało o około dziesięć tysięcy łącznie z pensjami. Łatwiej ***ać emeryturę od 67 roku życia, by "ratować" bankrutujący ZUS. Łatwiej ***ać leki refundowane, zamykać publiczne szpitale i przychodnie by łatać dziurę w ministerstwie zdrowia. Kilkanaście milionów więcej z przypierdolenia większej składki na to i tamto. To samo z podatkami od usług i towarów. Dopierdolmy VAT, by mieć więcej. Przypierdolmy podatek w paliwie, bo brakuje w ministerstwie infrastruktury. Ah, no i prezesowi zdechł kot, filozofowi marzy się domek na Mazurach, tamten nie ma ochrony, ten chce nowego Jaguara, a tamten nowe Audi. Pogłówkować i dysponować mądrze państwowymi finansami z podatków podporządkowanych systemowi obywateli to już nikomu na szczycie się nie chce.

Ja ***lę. Komentarz na całą stronę A4, dłuższy od przeciętnych postów MyGTG. Ale rozjebałem system. :)
Kedzior
napisany 24.11.2011 o godzinie 23:48
zobacz profil autora
Ciężko się chwalić, kogo by się chciało na jakie stanowiska skierować, gdy nie wiadomo, czy miałoby się większosć. Bo może się zdarzyć tak, że w kampanii by było, że będzie ten i ten, a po wyborach okazuje się, że musi być koalicja z innymi grupami i szlag jasny trafił przedwyborcze gadki ;)

Gdyby nie podatki, bylibyśmy jak teraz Grecja, Włochy i mielibyśmy jeszcze bardziej przejebane cięcia wydatków na wszystkim i wszystkich, z wyjątkiem najbogatszych.
chaos
napisany 23.11.2011 o godzinie 10:09
zobacz profil autora
Głosowanie nad wotum zaufania nie musiałoby się odbywać w dwóch różnych dniach - każda partia która chciałaby rządzić przedstawiłaby swoich kandydatów na ministrów i to co chciałaby zrobić przez 4 lata w kampani wyborczej zamiast rozklejać bezsensowne hasła wyborcze i nieznane twarze. Z resztą pewnie i tak by się nic nie zmieniło bo do sejmu weszło by jak zwykle 6 - 7 partii i każda chciałaby mieć władzę. Jeżeli chodzi o ceny paliw to akcyza nie jest największym jej składnikiem. Większą od niej są podatki zdzierane na łatanie dziury finansowej rządu. A przypomnę, że na giełdach światorych baryła kosztuje obecnie 107 USD i nie jest to najwyższy kurs w ciągu 5 lat. W 2008 roku za baryłę płaciło się ~145 dolców, co prawda akcyza była mniejsza ale nie przypominam sobie diesla po 5,50, a nawet 4 zł. Powiem jeszcze tak, że Polska leży na gazie i węglu, ale nie umie go wydobyć. Rosjanie leżą na ropie, ale nie potrafimy się z nimi dogadać. Więc surowców tak szybko nie braknie.
wybierz stronę: 1
© 2004 - 2026 GTAthegame NETWORK · All Rights Reserved
Design & Engine by sdr · Content by Kedzior · Odsłon 55438 · Wizyt 44426